Kupujemy siodło – wybrać nowe czy stare?

Nowe siodło to często niemały wydatek. Dla osób rozpoczynających swoja przygodę z jeździectwem to dodatkowy problem, gdyż niepewność co do tego, czy używane siodło jest równie dobre to główne pytanie.

Podobne rozważania towarzyszą sytuacji, kiedy musimy podjąć decyzje o wymianie lub naprawie uszkodzonego siodła. Poniżej garść informacji, które pomogą każdemu podjąć decyzje, która będzie na pewno satysfakcjonująca.

 

To zależy

Dla właściciela stadniny zakup nowych siodeł dla większej liczby koni to wydatek bardzo duży. W zależności, jak poważna jest jego działalność może być on zmuszony do wydania nawet kilkunastu tysięcy za jedno siodło. Z drugiej strony na naszym rynku możemy spotkać siodła za trochę ponad 500 zł. To jest właśnie sytuacja największych dylematów dla osób uprawiających jazdę konną. Pójście po najmniejszej linii oporu jak to zwykle bywa wiąże się z dodatkowymi problemami od jakości i awaryjności sprzętu po komfort użytkowania dla człowieka, ale też konia. Doradztwo w naszym kraju też kuleje, a ludzi zajmujących się wytwarzaniem siodeł jest garstka.

siodlo-equus

Patrząc z innej strony często dochodzi do sytuacji, że widzimy w sklepie siodło za coś koło 600 zł, nowe i błyszczące. Z kolei nasz kolega złożył nam wcześniej ofertę odsprzedania swojego używanego siodła markowej firmy, na którym jeździł przez kilka lat, jednak chce za nie 3 razy tyle co za to nowe ze sklepu. W tej branży nowe nie musi znaczyć lepsze. Na wszystko mają tu oczywisty wpływ umiejętności rzemieślnicze człowieka, który zrobił dane siodło.

 

Zdezorientowany klient w sklepie z siodłami

Tak więc klient ma dylemat – nowe czy używane, ale droższe. Tanie siodła za kilkaset złoty to najczęściej wyroby indyjskie, które są bardzo szeroko znane na naszym rynku. Masowa produkcja siodeł w tym kraju, powoduje zalew naszego kraju tymi produktami. I tu właśnie jest problem, gdyż zdarza się, że jakość tych wyrobów nie jest zbyt zachwycająca. Krzywy łęk, z kiepskiego drewna i okuty przez osobę, najwidoczniej nie mającej zbyt wiele doświadczenia, to najczęstsze skazy na takich produktach. Poza tym poduszka powinna być prosto zszyta z siedziskiem (no ale łęk jest krzywy – błędy popełnia się tu lawinowo). Wytrzymałość też pozostawia wiele do życzenia, a pierwsze usterki pojawiają się stosunkowo szybko, mimo że nie korzystamy zbyt intensywnie z danego siodła. Ludzie zanoszą takie wyroby do rymarza, a on może tylko rozłożyć ręce, gdyż solidna naprawa to w zasadzie stworzenie nowego siodła.

 

Koszt siodła

Jeśli oferta obejmuje siodła za kilkaset złotych (choć to nie reguła) to jest to podsumowanie kosztów materiału i pracy + marża. Sam łęk, jeśli wykonany jest solidnie jest drogi, nie mówiąc już o wartości skór i innych elementów wykonanych w fachowy sposób. Stąd cena europejskich siodeł idzie w górę, a za siodło używane żąda się kilkakrotnie więcej niż za nowe, azjatyckiego pochodzenia. Cena sugeruje jakość. Jakość to komfort i bezpieczeństwo. Rachunek jest prosty. Warto zwrócić także uwagę, czy siodło jest z osprzętem czy nie – kilkaset złotych za produkt z osprzętem to więcej niż podejrzana sprawa.

 

Tekst został napisany we współpracy z serwisem equus.pl

 
 

Katagoria: porady rekreacyjne
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 3 lata temu.
Publikacja była czytana: 2247  razy.